Wulwodynia?
Zapytaj lekarza

Wszystkie materiały zamieszczone na stronie są chronione prawami autorskimi.

Na stronie wykorzystana została grafika Leonarda Konopelskiego.

@2019 All rights reserved.

Wulwodynia

- co to jest?

 

 Jeżeli poniższe hasła nie są Ci obce: 

  • mam nawracające infekcje grzybicze pochwy które nie ustępują mimo leczenia 

  • mam ciągłe zapalenia pęcherza moczowego a posiewy i analizy są prawidłowe 

  • odczuwam zamiast przyjemności ból przy stosunku 

  • mąż mnie czymś zaraża bo po stosunku pieką mnie okolice intymne przez dłuższy czas 

  • najpierw miałam zapalenia pęcherza i stosunki zaczęły być bolesne, potem zaczął mnie swędzieć odbyt... 

  • odczuwam swędzenie w pochwie 

  • odczuwam kłucie w pochwie 

  • odczuwam suchość pochwy 

  • odczuwam palenie na sromie 

  • odwiedziłam wielu lekarzy z powodu moich dolegliwości intymnych, nikt nie był w stanie mi pomóc aż trafiłam do psychiatry 

  • zażywam kolejne antybiotyki a infekcje pochwy ustępują na krótko i za chwilę znowu nawracają 

 

może to WULWODYNIA? ZAPYTAJ LEKARZA. 

…tak też opisują swoje dolegliwości kobiety: 

"Nikt mi nie powiedział, że świąd to też ból, bo bym wcześniej wiedziała, że mam wulwodynię."

"Ból narastał i w końcu stał się tak silny, jakby żywą raną posypywać solą..."

Wulwodynia (od słowa vulva – srom, a odyne – ból) to jak każdy inny ból subiektywnie przykre i negatywne wrażenie zmysłowe i emocjonalne.

Kryteria rozpoznania wulwodynii jako przetrwałego bólu sromu:

  • pieczenie, przewlekły świąd, uczucie suchości, otarcia, kłucie, napięcie, „nadwrażliwość” wejścia do pochwy i ból

  • trwający minimum 3 miesiące

  • może dotyczyć sromu, łechtaczki, ujścia cewki moczowej, krocza, odbytu

  • bez zdiagnozowanej przyczyny organicznej (czy zapalnej) mogącej być powodem bólu (choroba z wykluczenia)

  • idiopatyczny ból (o nieznanej etiologii)

  • może mieć czynniki czy choroby współistniejące:

    • nawrotowe zapalenia pęcherza moczowego czy objawy dyzuryczne (pęcherzowe)

    • dolegliwości korzeniowe (bóle krzyża)

    • bóle głowy

    • zaciskanie zębów (dysfunkcja stawów skroniowo-żuchwowych)

    • jelito drażliwe

    • żylaki, szczelina odbytu

    • zespół niespokojnych nóg

    • rzadko rozpoznawana fibromialgia 

    • depresja

    • zmiany na sromie (zbielenie, pęknięcia na skórze sromu, nawrotowe infekcje drożdżakowe pochwy i sromu)

 

Chociaż ból sromu bywa przyczyną czy współistnieje z wyraźnym pogorszeniem nastroju czy depresją, nie jest spowodowany chorobą psychiczną. Nie jest również wynikiem molestowania seksualnego, niedojrzałości seksualnej, gwałtu czy przemocy. Niemniej, życie w przewlekłym stresie przyczynia się do wulwodynii.

 

Różny obraz wulwodynii, ale to ból, który sam w sobie wymaga leczenia.

 

Ból może występować bez związku z określonym czynnikiem (wulwodynia spontaniczna), występować stale lub nawracać. Czasem ma związek z cyklem (np. świąd sromu przed miesiączką). Ból związany ze stosunkiem seksualnym, czyli w trakcie współżycia lub nawet do kilku dni po stosunku (dyspareunia), po wykluczeniu innych przyczyn, jest tzw. wulwodynią prowokowaną. Powstaje podejrzenie, że partner jest przyczyną infekcji przenoszonej podczas stosunku. Tak na szczęście nie jest.

Na wulwodynię choruje 5 - 16 % kobiet na świecie.

Mimo częstego występowania, jest późno i rzadko rozpoznawana, a leczenie bywa niewłaściwe.

Leczenie bólu stanowi priorytet w ochronie zdrowia na świecie. Ból sam w sobie jest chorobą i wymaga leczenia.

 

Wulwodynia to najbardziej zaniedbany obszar w zakresie zdrowia kobiety. Znacząco wpływa na psychospołeczne funkcjonowanie kobiety i pogarsza jakość życia. Wulwodynia jest chorobą z wykluczenia określonej, organicznej przyczyny bólu. Niestety, lekarze nieustająco diagnozują infekcje sromu czy pochwy jako przyczynę bólu. Pacjentki latami są leczone miejscowo lub ogólnie antybiotykami.

W znacznej części przypadków jest to ból funkcjonalny, spowodowany dysfunkcją mięśniowo-powięziową w zakresie miednicy, czasem jest konsekwencją infekcji sromu wirusem opryszczki, pojawia się w odczynowym zapaleniu stawów czy stwardnieniu rozsianym. W  pewnej części przypadków przyczyna bólu pozostaje nieznana. 

 

Z początkiem kwietnia 2017 roku zaczęła w Polsce obowiązywać nowelizacja ustawy Praw Pacjenta.

Pacjent ma prawo do leczenia bólu i do oceny postępów w leczeniu bólu. Oznacza to, że lekarz nie może bagatelizować przewlekłego bólu sromu, który zgłasza pacjentka. Co więcej, jeśli podjęte leczenie jest niewystarczające, zamiast przedłużać nieskuteczne procedury, należy udzielić informacji, gdzie pacjentka może otrzymać pomoc.

Leczenie wymaga wielomodułowego podejścia

Przyczyna wulwodynii nie jest znana. Leczy się zatem objawy i zapobiega nawrotom.

 

Wulwodynia wymaga kompleksowego i wielokierunkowego postępowania, ponieważ ma różne przyczyny, choroby współistniejące, zaburza wiele aspektów życia pacjentek i ich rodzin;

 

Ból powinien być leczony sam w sobie, bez względu na znalezioną, bądź nie, przyczynę.

Nie tylko w Polsce, ale także na świecie nie uzgodniono jednego obowiązującego standardu postępowania diagnostycznego, tym bardziej terapeutycznego u pacjentek z przetrwałym bólem sromu – wulwodynią. 

  

Na świecie powstały ośrodki, które prowadzą wielokierunkową terapię i mają dobre wyniki w leczeniu wulwodynii.

Na naszej stronie podajemy ośrodki w Polsce, które otrzymały certyfikat uczestnictwa w szkoleniach poświęconych diagnozowaniu i leczeniu wulwodynii.

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon

Wskazówki dla pacjentek

 
 

Prawa pacjentek do leczenia bólu